Badanie wydolnościowe w Sportslab

    Na miesiąc przed docelowym startem poddałem się testowi wydolności. Było to dla mnie drugie tego typu badanie. Pierwsze miałem w 2012 roku we wrześniu czyli dokładnie 5 lat temu.  Tym razem jeszcze bez wnikliwego porównywania z poprzednimi wynikami – trochę tego dużo żebym zdążył to przemyśleć i poukładać. Będzie za to o tym jak zrobić badania w lepszej cenie 🙂 .

Czytaj Dalej

Kelly Starrett – „Skazany na biurko”

    Kupić książkę o zgubnym wpływie siedzenia na nasz organizm, to trochę dla mnie trudne do zrozumienia  🙂 . Jedyne wytłumaczenia jakie znajduję to takie, że albo:

  1. Czytałeś już jakąś pozycję Kellego Starretta i uznałeś ją za mega wartościową. Spodziewasz się ponownie równie wartościowej treści.
  2. Ktoś szczególnie polecił Tobie tego autora/książkę
  3. Jesteś ortopedą/fizjoterapeutą i jesteś ciekaw, ilu pacjentów odbierze Tobie ta książka 🙂
  4. Cierpisz już na dolegliwości będące skutkiem nadmiernego siedzenia, jesteś świadomy z czego te dolegliwości wynikają i w końcu postanowiłeś coś z tym zrobić.
Czytaj Dalej

Kiedy badać krew?

    Przygotowanie do docelowego startu w sezonie będzie tym lepsze im lepiej wszystko zaplanujemy 🙂 . Oprócz optymalnego planu treningowego i diety warto od razu uwzględnić momenty kiedy będziemy badać krew. Nie samo wykonanie badania jest istotne, ważny jest czas w którym je robimy, interpretacja wyników i wdrożenie skutecznego planu poprawy parametrów krwi.

Czytaj Dalej

Mr X czy Dariusz? Pojedynek sercowy

   Okres roztrenowania, czyli prawie nic nierobienia ma takie zalety, że mam ogólnie jeszcze więcej czasu. Wdrożyłem przetestowaną przez siebie żywieniową procedurę regeneracji organizmu, w szczególności moich stawów, sam natomiast skupiam się na teorii 🙂 Dziś na warsztat biorę rozważania na temat serca, a konkretnie tętna.  O tym jaki ogólny wpływ na organizm ma bieganie to wiadomo, ale spotykam się często z traktowaniem długotrwałego wysiłku jako coś, co wyniszcza serce.  Stereotyp jest silniejszy niż fakty ale zmierzę się z tym. Jak jest na prawdę? Niech rozstrzygną liczby 🙂

Czytaj Dalej

O tym jaki mam przebieg i czy mam 84 lata:)

We wrześniu 2001 roku wpadłem na wspaniały pomysł, żeby wpisywać moje treningi do zwykłego arkusza Excel. Wygląd i funkcja Excela ewoluowały. W zasadzie do teraz dodaję tam różne ciekawe zakładki. I chociaż od pewnego czasu zacząłem korzystać równolegle z programu Polara a potem Garmina, to arkusz Excel nadal stanowi dla mnie główne źródło informacji o treningu. To, jaki potencjał ma prowadzony od lat własny dziennik treningowy, to zapewne temat na oddzielny wpis – tutaj skupię się na liczbach, które z niego wyciągnąłem, a w szczególności na tym jaki mam przebieg – czyli sumę przebiegniętych kilometrów.

Czytaj Dalej