WFL – nie ma się czego bać :)

Przede mną arcyciekawy dla mnie bieg. Już jutro testowanie swoich granic fizycznych i psychicznych podczas Wings For Life. Wszystkie liczby które zebrałem mówią do mnie: polegniesz chłopczyku prędko 🙂 . Na szczęście liczby zostają w domu, na trasę wybiegam sam – nie licząc pozostałych 6-ciu tysięcy zawodników i zawodniczek 🙂 . Na ile uda się przechytrzyć organizm i oszukać system?

Czytaj Dalej

Kolejne treningi, kolejne kilometry

    Kolejny tydzień odhaczony, forma rośnie chociaż wolniej niż bym chciał. W tym tygodniu postanowiłem trochę dodać charakteru do treningu i lekko przyspieszyć. Zmieściłem 3 szybkie treningi. Jeszcze 2-3 lata dałbym radę pewnie zmieścić 4 🙂 ale wzrost świadomości na to nie pozwala.

Czytaj Dalej

Treningu trudne początki

    Rzeczywistość jest brutalna – za chwilę połowa marca a forma jeszcze daleko. Dziś lekkie resume tego, dlaczego formy nie ma i kiedy jest szansa że będzie. O tym, dlaczego w tym roku znowu pobiję życiówkę napiszę innym razem 🙂

Czytaj Dalej