Zawody – wożenie się na plecach

     Dziś głos na temat współpracy lub nie w grupie podczas zawodów. Nie ukrywam, że triggerem do napisania tego tekstu był wczorajszy bieg w Poznaniu a w zasadzie komentarze po biegu, które miałem okazję czytać. Chodzi mianowicie o bieg Recordowa Maniacka Dziesiątka (swoją drogą śmieszna nazwa tzn. czemu Recordowa a nie po polsku Rekordowa to nie wiem – nie wnikam 🙂 ) i zwycięstwo Marcina Chabowskiego.

Czytaj Dalej